|
Czwartek - 05.12.2002
- 23:53
|
Hell Yeah!
Kurde, nie moge się ostatnio wyrobić z szybkością pisania nowych niusów
(mam nadzieję, że od przyszłego roku to się zmieni), w każdym razie postanowiłem
jedno. Zmiana wyglądu Ultimate Cran Companion nastąpi z chwilą, gdy na liczniku
ukaże się liczba 20 000 odwiedzin, z racji tego, że już jest ponad 19 200 to powinno
nastšpić jeszcze w tym miesiącu, i akurat minie
wtedy półtora roku od pokazania się stronki w internecie.
Ostatnio w Internecie pojawiają się plotki o tym, że Dolores chce nagrać solowy album.
Wierzcie mi lub nie, ale nie ma nic bardziej mylnego, podobne bzdury były głoszone
gdzieś w 1997 roku i nic z tego nie wyszło, zresztą O'Riordan sama zaprzeczyła
temu w jednym z ostatnich wywiadów.
Jak wiadomo, TCB planują zmienić nieco swój wizerunek na najnowszym albumie,
który ma się ukazać w drugiej połowie 2003 roku, podobno ma być więcej muzyki
instrumentalnej, a nawet etnicznej. Nie wiem czy to prawda czy nie, ale nie chciałbym,
żeby grupa zbyt daleko posunęła się ze zmianami, bo Helloween też próbował onegdaj
grać muzykę rockowo-hipisowsko-folkową (1993 - płyta Chameleon), a efekt tego
był w najlepszym razie opłakany. No, ale nie zapeszajmy, mnie osobiście marzy się
bardziej gotyckie, albo bardziej heavymetalowe niż rockowe The Cranberries.
Poza tym Noel Hogan w jednym z wywiadów nadmienił, że w przyszłym roku
Żurawiny będą koncertować razem (przed) z słynnymi The Rolling Stones, którzy
przy okazji nagrali niedawno płytę.
I w tym miejcu jeszcze ogromna prośba. Proszę o nieprzysyłanie maili w stylu
"potrzebuję mp3 takie i takie, wysłać na ten i na ten adres." Ja nie jestem w
stanie realizować takich mailów, żadne darmowe konto nie da rady wysłać tylu
mega na raz (mp3 mam 192bitrate), poza tym moje łącze kompletnie
się do tego nie nadaje (kiedyś wysyłałem komuś plik mp3, zajeło ok godzine, i
zablowowało cały net). Jak uda się zrobić działający CranFTP to nie będzie
z tym problemu (jak się uda...).
I na koniec może trochę o moim ulubionym temacie zimą, czyli o skokach
narciarskich. Pierwsze występy Adama Małysza wg mnie znakomite, poza tym
doskonałą formę prezentują Peterka, Ahonen, Widhoelzl, oraz Norwegowie, którzy
zawsze byli moją ulubioną drużyną. Ku mojej uciesze naszym sąsiadom zza Odry
niespecjalnie idzie, jak tak dalej pójdzie to chyba zacznę lubieć hannawalda :)))
(Adam by tyle bez nart skoczył),
trener hess po zawodach w Kuusamo wyglądał, jakby chciał swoich skoczków
wsadzić za karę do komory gazowej. Słusznie ktoś zauważył, że niemieccy
kombinatorzy norwescy skaczą dalej niż właściwi skoczkowie.
Jak to mówią: "Dopóki Wisła płynąć będzie, Polak niemcowi wrogiem będzie".
I w ten sposób zakończymy dzisiejsze dywagacje.
|
Niedziela - 17.11.2002
- 16:10
|
Hell Yeah! Ultimate Cran Companion Never Die! We Alive!
Koniec końców, najwyższy czas przerwać ten półtora miesięczny zastój.
Bynajmniej przerwa w aktualizacji nie wynikała z mojej złej woli, lecz była
niezależna ode mnie. Ale co ja się będę tutaj rozpisywał, jest kolejny nius.
(w tym miejscu muszę przeprosić osoby które zapisały się do CranClubu i
jeszcze ich nie ma i wogóle wszystkich tych, którzy pisali mi maile, a na które
nie odpowiedziałem. Very Sorry).
W najbliższych dniach należy się spodziewać nowej grafiki na stronie
(jeszcze nie wszystko jest skończone, ale co tam, zrobi się w trakcie,
nie moge tyle czekać).
Z tego co najistotniejsze, oficjalna premiera najnowszego wydawnictwa The Cranberries
DVD Stars: The Best of Videos 1992-2002 odbyła się 11.11.2002.
Dolores ponownie została zaproszona na koncert dla papieża, odbędzie się on
14 grudnia 2002 roku. Obecnie grupa bierze udział w koncertach z cyklu Budweiser QC.
Cykl obejmuje 4 koncerty razem z Nickelback, Disturbed i Oasis.
Na razie tyle, niedługo więcej...
|
Sobota - 28.09.2002
- 00:14
|
Hell Yeah!
To prawdopodobnie jest jeden z ostatnich niusów, jakie napiszę w obecnej
wersji strony. Zmiana wyglądu już bardzo blisko, więc nie będzie już tutaj żadnych
aktualizacji za wyjątkiem podstrony News. Doszedłem do wniosku że nie ma sensu
przepisywać tego samego dwa razy. (w tym miejscu muszę przeprosić osoby,
które zapisały się do CranClubu, a których jeszcze nie ma na liście)
Jeżeli chodzi o nowy serwis, wczoraj zrobiłem nową stronę tytułową.
Mogę tylko napisać, że Ultimate Cran Companion w nowej wersji to 3 strony w jednym.
Strona o The Cranberries (nowa wersja), o The Cranberry Saw Us (jako że witrynka ma
dopiero kilka miesięcy to zostaje taka jaka jest). oraz Cran FTP.
Teraz może trochę wiadomości ze świata The Cranberries.
Podano daty kilku nowych koncertów (na dzień dzisiejszy można sprawdzić na oficjalnej
http://cranberries.ie , u mnie w starej wersji dat nowych koncertów nie będzie do czasu
zmiany stron. Aha, i najważniejsze, Fergal po raz drugi został szczęśliwym tatusiem.
Chłopiec nazywa się Nathan Lawler, matka i dziecko czują się dobrze.
Na koniec jeszcze jedna radosna wiadomość. Nareszcie The Cranberries
można często usłyszeć w radiu (na rmf-ie Stars jest przynajmniej 2 razy dziennie).
W porównaniu do singli z Wake Up And Smell The Coffee to ogromny krok naprzód
(nie chodzi mi tu o poziom artystyczny, tylko o częstotliwość powtarzania). W sumie
jednak, mimo całej mojej sympatii do Stars, uważam że grupa lepiej by zrobiła,
umieszczając na pierwszym singlu New New York, utwór o Nowym Jorku po 11 września,
a raczej o tym, co z niego zostało. O ile Stars może stać się hitem na miarę np. Linger,
to New New York jest materiałem na przebój nawet tej wielkości co Zombie. Ogólnie,
NNY to chyba najbardziej przebojowy kawałek TCB od ostatnich kilku lat. To tyle.
|
Sroda - 18.09.2002
- 23:31
|
Hell Yeah!
Z tego co najważniejsze, przedwczoraj miała miejsce premiera najnowszej płyty
The Cranberries zatytułowanej "Stars - The Best Of The Cranberries 1992-2002".
Album można dostać zarówno w wersji zwykłej, jak i limitowanej, zawierającej
dodatkowo drugi cd z 5 utworami zarejestrowanymi
podczas koncertu w Sztokcholmie. Ale co ja sie będę tutaj rozpisywał, wszystkie
najważniejsze informacje znajdziecie w dyskografii (zresztą pewnie i tak o nich
dobrze wiecie).
Podczas jednego z wywiadów Dolores powiedziała, że na kolejnej studyjnej płycie
znajdą się nowe brzmienia. Trzymamy za słowo.
Tyle o Żurawinach. Teraz z innej beczki. Wczoraj i dzisiaj odbyła się pierwsza runda
Ligi Mistrzów (swoją drogą trochę ta nazwa nie pasuje do obecnej formuły rozgrywek,
dla przykładu grają 4 drużyny z Hiszpani). Piękny mecz w Grecji i Olympiakos wygrał
z bayerem leverkusen 6:2!! Wygrała też moja ulubiona drużyna z LM, Deportivo LaCoruna
(z bayernem, 3:2). No, wystarczy tych dywagacji o piłce nożnej. To tyle.
|
Piątek - 06.09.2002
- 00:29
|
Hell Yeah!
Dzisiaj tylko jedna, ale za to bardzo ważna wiadomość. Dla fanów TCB pewnie wiadome
jest co oznacza data 6 września. Dziś są 31 urodziny Dolores. Już tradycyjnie życzymy
Dolores wszystkiego najlepszego, i wogóle tego co sobie tylko wymarzy, i już także
tradycyjnie życzenia od całego Ultimate Cran Companion zostały wysłane emailem.
Tak na marginesie, to chyba najkrótszy nius od bardzo długiego czasu. To tyle.
|
Wtorek - 03.09.2002
- 04:37
|
Wake Up The Mountain, Where The Rain Grows!
Wróciłem !!!(w tym miejscu powinny być owacje, fanfary, etc.)
Wbrew pozorom nie umarłem, ciągle żyje, i chyba nie jest ze mną żle.
Na początku należą się pewnie wyjaśnienia, dlaczego tak długo nie było żadnych
nowych niusów. Powód jest, jeśli można go tak ująć, bardzo prosty: fizyczna i duchowa
nieobecność w miejsc stałego pobytu, oraz niemożność dostępu do internetu celem
aktualizacji strony.
Po tym krótkim wstępie możemy przejść już do właściwej treści tego newsa.
W najbliższym czasie szykuje się wiele niespodzianek, również związanych ze stroną.
Co najważniejsze, prace nad nową wersją strony zdecydowanie mają się ku końcowi.
Jako że przez ostatnie 2 miesiące w sumie nawet nie ruszyłem stronki, to wypadałoby to
w miarę możliwości nadrobić. Na dzień dzisiejszy jest już gotowe jakieś 85% strony
(jeszcze dosłownie kilka podstron, no i jakieś testy i poprawki techniczne, optymalizacja
kodu, grafiki - typu czy lepsza jakość, ale większa pojemność obrazków albo gorsza jakość
ale szybsze wczytywanie, no i jeszce masa innych podobnych dupereli). No, ale żeby nie było
tak tajemniczo, to ogólny wygląd nowej wersji strony mogę zaprezentować już teraz.
Na razie to tylko jedna podstrona i kilka absolutnie najpotrzebniejszych
grafik. I bardzo proszę, piszcie co sądzicie o nowej wersji, oraz, przede wszystkim, uwagi
techniczne, typu czas ładowania, etc. Linki oczywiście jeszcze żadne nie działają, to tylko
ogólny wygląd strony.
W związku z niuchronną wymianą całej strony prawdopodobnie nie będę już czynił żadnych
większych aktualizacji w obecnej wersji serwisu (będą tylko nowe niusy, no i najważniejsze
dane, typu nowy album).
Na dzisiaj data zmiany strony to połowa pażdziernika 2002, co może się jeszcze zmienić,
wszystko zależy od tego, ile będe miał czasu na skończenie witryny.
Jeżeli chodzi o sprawy związane z The Cranberries, nie będę już wracał do wydarzeń z
lipca i sierpnia, przypomnę tylko co nieco o nowej płycie, co zresztą pewnie i tak już wiecie,
np. z Zombieguide, ale i z wielu innych, chociażby z polskiej strony cranberries.fan.pl ,
która przez wakacje chyba jako jedyna podawała aktualnie niusy.
W największym skrócie, nowa płyta nosi tytuł
STARS: THE BEST OF THE CRANBERRIES 1992 ~ 2002
Na płycie znajdzie się w sumie 20 utworów, w tym dwa nowe, Stars i New New York
(na marginesie, obydwa są już w Kaazie, ale nie mogę ich downloadować, mam
more sources needed :(((. Płytę promuje singiel Stars,
do którego dopiero co grupa nakręciła teledysk. Premiera już w tym tygodniu. Cała płyta
będzie dostępna 16 września, chociaż w niektórych krajach (np. Holandia, Francja)
ukaże się kilka dni wcześniej. Producentem dwóch nowych kawałków jest Stephen Street.
Oto tracklista:
1. Dreams
2. Linger
3. Zombie
4. Ode To My Family
5. I Can't Be With You
6. Ridiculous Thoughts
7. Salvation
8. Free To Decide
9. When You're Gone
10. Hollywood
11. Promises
12. Animal Instinct
13. Just My Imagination
14. You And Me
15. Analyse
16. Time Is Ticking Out
17. This Is The Day
18. Daffodil Lament
19. New New York
20. Stars
Okładkę i ten cały pozostały majdan w najbliższym czasie wrzucę do dyskografii. To tyle na dzisiaj.
|
Sroda - 02.07.2002
- 00:51
|
Hell Yeah!
Witam po kolejnej dłuższej przerwie :)))). Dzisiaj nie będę owijał w bawełnę,
mam dosyć dużo niezwykle istotnych informacji ze świata The Cranberries.
Poniższe niusy oparte są na konferencji prasowej z udziałem Żurawin
w Meksyku, a więc jak najbardziej oficjialne i prawdziwe.
Po pierwsze, nowy album zespołu, składanka największych hitów,
od Dreams po This Is The Day
swoją premierę będzie miała już niedługo, bo we wrześniu tego roku. Na płycie
znajdzie się w sumie 16 utworów. Na pewno usłyszymy dwa nowe songi, już oficjalnie
zatytułowane The Stars i New York Skyline. Oprócz tego znajdziemy pewnie sporo
singlowych przebojów, a także kilka tych nie wydanych na singlach, które najbardziej
podobały się fanom grupy, na pewno zaklepany jest już Daffodil Lament. Nieoficjalnie
mówi się, że płytę poprzedzi singiel The Stars, ze względu na niezwykle żywiołową i
przychylną reakcję publiczności z Meksyku, z Guadalajary, gdzie grupa wykonała
ten kawałek po raz pierwszy. W związku z powyższym prawdopodobnie nie będzie już
czwartego singla z płyty Wake Up And Smell The Coffee.
Po drugie wiadomo już, że po wypełnieniu kontraktu z MCA grupa opuści tę firmę,
podobnie jak było z Island. Po prostu ani jedna ani druga strona nie są zainteresowane
przedłużeniem współpracy. Może TCB założą własną wytwórnię, a nie będą p***yć się
z koncernami.
Po wtóre, Cranberries zapowiedzieli, że na następnych płytach będzie więcej tekstów
o problemach, wojnach i innych, inaczej mówiąc o utworach w stylu Zombie czy Bosnia,
co uważam za znakomitą decyzję, chociaż przecież jak do tej pory i tak nie narzekaliśmy
na niedobór protest songów. Może doczekamy się jakiegoś koncept-albumu??? To tyle.
|
Niedziela - 16.06.2002
- 02:34
|
Hell Yeah!
Jak widać z częstotliwością umieszczania nowych niusów nie jest w tej chwili najlepiej,
teraz głównym powodem jest Mundial, i chyba tak niewesoło będzie przez całe wakacje.
Swoją drogą obecny World Cup jest chyba najbardziej emocjonującym jaki widziałem,
odpada faworyt za faworytem. Nie ma już Francji, Argentyny, Portugalii, co jeszcze
dziwniejsze Szwecji, która nigdy nie zawodziła, Niemcy i Włochy są fuksem.
Moja obstawa na finał to Brazylia - Włochy i 3:1 zwycięstwo dla Brazylii.
Małe brawa należą się także Polakom, którzy, po dwóch pierwszych nienajlepszych może
występach, pokazali w końcu klasę. Engel musi zostać, a panowie Listkiewicz i Boniek
powinni spakować swoje walizki, bo PZPN to chyba nie ich rejon.
Rozpędziłem się z Mś, a to przecież strona o The Cranberries. Obecnie zespół koncertuje
po Ameryce, ostatnio byli w Atlancie, wykonali jedną z nowych piosenek, zatytułowaną Star.
Fargal poinformował, że Star, i inny nowy utwór, New New York Skyline (wiadomo, o co chodzi),
wyprodukowane ze Stephenem Streetem, a nie jak zapowiadano wcześniej
z Benedictem Fennerem, znajdą się na składance Greatest Hits, która już w pażdzierniku
będzie miała swoją premierę. Na razie niewiele wiadomo na temat nowych utworów.
Dokonałem aktualizacji, które zapowiadałem podczas ostatniego niusa. Są nowe koncerty,
nowi fani, nowe relacje.
Chciałbym skromnie zauważyć, że stronka ma obecnie pierwsze urodziny. Już cały rok minął
od umieszczenia jej w Internecie, i umieszczenia pierwszego niusa. Przez ten czas serwis
"zaliczył" ponad 14 000 odwiedzin, co można chyba uznać za dobry wynik. Rekord odwiedzin
jednego dnia to wciąż 145 osób. Stronka w obecnym kształcie już chyba niedługo pociągnie,
powoli kończę prace nad nową jej wersją. Powiem tylko tyle, będzie w 100% inna od obecnej,
ale jeszcze bardziej klimatyczna, z lepszą grafiką (jeżeli to co jest teraz wogóle można
nazwać grafiką), z nowymi podstronami, itd. To tyle.
|
Wtorek - 28.05.2002
- 03:17
|
Hell Yeah!
Znowu była przydługa przerwa w aktualizacji, sam juz nie wiem czemu tak.
Po pierwsze nie bardzo było o czym pisać, niusy były raczej mało istotne, po drugie
przez dłuzszy czas nie było mnie, co raczej wyklucza możliwość aktualizacji.
Niektóre działy pewnie już się nieco zestarzały, ale postaram się to możliwie szybko
(pare dni???) uaktualnić. W największym skrócie, trzeba wrzucić kilka nowych bootlegów
z najnowszej trasy, dodać nowe koncerty, kilka osób do CranClubu, teksty do dwóch songów.
Jedyne co już zrobiłem, to w końcu wypełniłem dział Fani Fanom, a w nim dwie ciekawe
relacje z koncertu Cranów w Polsce. Swoją drogą to należą się wielkie sorry osobom,
które nadesłały swoje teksty, za tak długi czas umieszczenia ich na stronie.
Jak widać, na głównej stronie pojawił się odnośnik do strony The Cranberry Saw Us.
Jest to stronka mojego autorstwa, której wykonanie zajęło mi 1 dzień,
a cały kod klepany był literka po literce w notatniku, nie mówiąc już o obróbce i robieniu
grafiki. W sumie powstała chyba jedyna w Internecie witryna tylko o tematyce TCSU.
Chyba w końcu CranFTP niedługo znowu będzie dostępny, wpadł mi w łapska w miarę
ciekawy serwerek, zobaczymy co z tego wyniknie, na razie nie chcę zapeszać.
Znana już jest data premiery kompilacji największych przebojów The Cranberries,
na dzień dzisiejszy jest to pażdziernik 2002 roku, a "normalny" szósty
studyjny album wydany zostanie w drugiej połowie 2003 roku. Może tym razem terminy
się sprawdzą.
Dolores, na łamach wywiadu udzielonego telewizji MCM powiedziała kilka
ciekawych wydawać by się mogło rzeczy. Po pierwsze, grupa ma już zarysy nowego
utworu, który najpewniej znajdzie się na kompilacji, i jest on naprawdę cool.
Jak on będzie, to zobaczymy za kilka miesięcy. Po drugie, Dolores zaskoczyła chyba
wszystkich twierdząc, że nie lubi teledysku Analyse. "I thought it sucked!" - to słowa
wokalistki o teledysku. O' Riordan stwierdziła także, że najlepszym ich klipem ostatnich
czasów jest This Is The Day.
"It's probably one of the best we've ever put together, its really good!
There's alot of images of things that people fear... it's a very
psychological video. It's cool though!" - komentarz do This Is The Day.
Coś w tym musi chyba być, no bo TITD można w telewizji zobaczyć prawie codziennie,
natomiast Analyse swoich czasów znacznie rzadziej.
Wypadało by kończyć już tego nieco przydługiego niusa. To tyle.
|
Poniedziałek - 29.04.2002
- 23:47
|
100 lat 100 lat!
Dzisiaj 29 kwietnia, czyli 29 urodziny Mike Hogana, basisty The Cranberries.
Z tej okazji dołączamy dla Mike'a najlepsze życzenia, aby wszystko, co mu
się zamarzy, spełniło się, a także żelaznego zdrowia, i dalszej wspaniałej
gry na basie.
Mike wraz z zespołem jest teraz w trasie, i chyba nie w głowie mu świętowanie.
W każdym razie życzenia od Ultimate Cran Companion zostały wysłane mailem.
To tyle.
|
Niedziela - 28.04.2002
- 02:19
|
Hell Yeah!
Stało się! Pomimo tego, że Ameryka zapowiada wojnę Irakowi,
w Rosji trwa konflikt relegijny, we Francji do drugiej tury przszedł LePen,
pomimo wszystko inne :)), koncert THE CRANBERRIES w Katowicach
NAPRAWDĘ SIĘ ODBYŁ. Komentarz może być tylko jeden. Dolores i s-ka na pewno nie
zawiedli polskich fanów. Wspaniale, wspaniale i jeszcze raz wspaniale.
7000 osób usłyszało największe przeboje zespołu, a także te mniej znane, ale równie
wspaniałe. No, ale co tu dużo opisywać, mam propozycję na zapełnienie pustego dotąd
działu Fani Fanom. Może ktoś napisałby co nieco o koncercie. (wrażenia, refleksje, opis, itd)
Na pewno ubarwiło by to tę podstronę, jak i cały serwis.
Tyle o koncercie. Na stronie padł nowy rekord odwiedzin. Wczoraj odwiedziło nas
145 RÓŻNYCH osób. A jeszcze niedawno mogłem pomarzyć o 70..... Coraz bardziej mi się
to podoba. Licznik przekroczył 12000 odwiedzin.
Nareszcie się zmobilizowałem, i uzupełniłem Cran Club. Od miesiąca zalegało, jeżeli
dobrze policzyłem, 14 nowych osób, są to: Masacra, Greg, Strzyżyk, Ela, R.A.T.M,
Nilva, Ada?, Topel, Konri, Fiołek, Heika, Nikita, Wojtek, Piter. Sorry wam za tak długie
czekanie na wpis.
Otworzyłem kolejny rozdział Archiwum, tym razem to niusy od lutego do kwietnia.
To chyba tyle.
|
Wtorek - 23.04.2002
- 23:08
|
Hell Yeah!
No chyba czas przerwać ten zastój, bo od ca. 2 tygogni na stronce nie działo się nic.
Na Zombieguide można downloadować najstarsze piosenki The Cranberries,
te z Watercircle, Nothing Left At All, i inne (prezent od FERGALA). Naprawdę warto je mieć,
tylko trzeba się najpierw zaopatrzyć w jaki program do downloadowania, bo mp3 zajmują
6-7mb.
Nastąpiła premiera nowego singla i teledysku zarazem TCB, This Is The Day.
Klip można oglądać już w TV, a jest na co popatrzeć, bo to chyba najlepszy ich teledysk
od czasów Zombie, i póżniej Salvation i When You're Gone. Teledysk jest do pobrania
na oficialnej stronie http://www.cranberries.ie w 3 wersjach (real, mov, asf),
ale trzeba sie troche nakombinować żeby dotrzeć do samych plików
(oprócz wersji real normalnie można tylko pliki pooglądać, ale nie pobrać),
bo oglądanie w trakcie ściągania delikatnie mówiąc mija się z celem.
Pliki są niestety dosyć średniej jakości, ale jak
uda mi się zrobić mu c(r)apture, to wrzuce na srw (jak będzie ftp) plik w mpg.
Już pojutrze koncert The Cranberries w Katowicach. To będzie rewolucyjna
chwila dla naszego kraju, Dolores powiedziała, że dadzą czadu. Trzymamy ich
za słowo. Biletów już nie ma. Tylko ten support....
Niestety, tego niusa zakończę bardzo smutnym akcentem. Kilka dni temu
podano informację o śmierci Layne'a Staley'a, wokalistę Alice In Chains. Nieoficjalnie
mówi się o przedawkowaniu, lub, przyczynach naturalnych.
Layne, będzie nam Cię brakowało. RIP.
|